Banki powoli zaciskają klamry

Przeglądam raport NBP: „Sytuacja na rynku kredytowym” i w pierwszym zdaniu czytam:
„Polityka kredytowa: zaostrzenie kryteriów; wydłużenie maksymalnego okresu kredytowania oraz obniżenie maksymalnej kwoty kredytu.”

Cóż to znaczy? Czy banki szykują się już na trudniejsze czasy i, używając języka jeździeckiego, „skracają lonżę”, na końcu której prowadzą kredytobiorców?

źródło: NBP

Realizacja”, czyli jak faktycznie ukształtowały się kryteria kredytowania, znalazła się znacznie poniżej „Przewidywania”. Oznacza to, że banki w drugim kwartale przewidywały, że w III kwartale nastąpi znacznie słabsze zaostrzenia kryteriów udzielania kredytów, niż w praktyce nastąpiło.
Co ciekawe banki założyły dokonanie głębokiego zaostrzenia kryteriów kredytowania już w III kwartale dlamałych i średnich firm, a mimo to faktyczna realizacja okazała się jeszcze głębsza, czyli śruba została dokręcona bardziej niż się spodziewano.
Zmiany powyższe następują w sytuacji, gdy firmy komunikują znaczący popyt na kredyt, zwłaszcza krótkoterminowy.

źródło: NBP

Okiem bankowca wiem, że takie nożyce między popytem a podażą, nieuchronnie będą skutkować zatorami płatniczymi i szybkim pogorszeniem jakości portfela kredytowego w bankach. A od tej sytuacji do spirali zaostrzania warunków w bankach już krótka droga.
Banki co prawda starają się wydłużać okres kredytowania, ale jednak towarzyszy mu zmniejszenie poziomu kredytów, czyli następuje nic innego jak miękka restrukturyzacja finansowania.
Jakie będzie efekt? Cóż, firma, aby rosła, potrzebuje tlenu w postaci finansowania środków trwałych i majątku obrotowego. Jeśli go brakuje, firma stoi pod ścianą i musi się uciekać do ryzykownych pozabankowych wariantów finansowania. A to często ślepa uliczka, bo koszt długu przekracza rentowność.
W ICRA wciąż zachęcamy do zbudowania z nami profilu ryzyka firmy, a następnie negocjowania z bankami w oparciu o jego kształt. To zawsze jest argument wspierający dla firm, zwłaszcza w trudniejszych czasach:
https://www.icra.com.pl/firmowe-abc-warto-zmniejszyc-koszty-kredytu/

 

Pamiętajmy też, że postępuje i tak wszechobecne oraz wciąż poszerzające się standaryzowanie procedur polityki kredytowej. Po ludzku mówiąc może to oznaczać schematyczną ocenę ryzyka kredytowego, czyli bez indywidualnego podejścia, co tym bardziej wymusza na nas dobre przygotowanie do rozmów z bankami.
Więcej na ten temat pisałem:
https://www.icra.com.pl/schematy-w-bankach-hamuja-rozwoj-firm-sektora-msp/

 

W obecnych trudniejszych czasach, firmy powinny szukać wsparcia w firmach takich jak ICRA, która działa formalnie jako pełnomocnik klienta. Model, w którym doradca działa w imieniu i na rzecz Klienta, aby pomagać w uzyskaniu adekwatnego oprocentowania kredytów jest jedynym słusznym. Nie występuje konflikt interesu, który obciąża każdego pośrednika kredytowego, działającego jako agent banku, o czym więcej pisałem w artykule:
https://www.icra.com.pl/model-ICRA/

ICRA posiadając własny model scoringowy jest w stanie zbudować z firmą niezależny profil ryzyka kredytowego, aby zbudować argumentację do zdrowych relacji kredytowych z bankami.

 

 

 

Autor: Krzysztof Dresler
Prezes Zarządu ICRA, która pomaga rodzinom i małym firmom obniżać koszty kredytów.

 
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *